Nekrolog redakcyjny
Nauczycielka, która nie zapominała nazwisk
Przez czterdzieści lat uczyła czytania w tej samej krakowskiej szkole podstawowej, pamiętając każdego ucznia po imieniu.
Na przystanku przy Rondzie Grzegórzeckim starsza kobieta co roku, we wrześniu, witała siwym uśmiechem nieznajomych ludzi w garniturach i kostiumach, mówiąc każdemu z nich po imieniu, mimo że nie widziała ich od dekad. To był rytuał Zofii Kowalczyk, nauczycielki, która nie zapominała nikogo, kogo kiedykolwiek uczyła czytać.
Zofia Kowalczyk urodziła się w 1938 roku w Krakowie, w rodzinie kolejarza. Studia pedagogiczne skończyła w połowie lat pięćdziesiątych i od razu trafiła do Szkoły Podstawowej numer 32 na Podgórzu, gdzie miała zostać już do emerytury. Uczyła klasy początkowe, pierwsze litery, pierwsze zdania, pierwsze wypracowania. Koleżanki z pokoju nauczycielskiego wspominają, że nigdy nie podnosiła głosu, a mimo to w jej klasie zawsze było cicho.
Pamiętała nasze imiona, nawet kiedy my sami dawno zapomnieliśmy większość jej lekcji z podstawówki.
Tekst przygotowany przez Dom Pogrzebowy Cyprys we współpracy z rodziną
Czytaj całość