Ceremonia i savoir-vivre

Kondolencje: co napisać i co powiedzieć? Przykłady na każdą sytuację

Dobre kondolencje mieszczą się w trzech zdaniach: jedno o współczuciu, jedno o zmarłym i jedno o tym, że jesteśmy obok. Poniżej gotowe przykłady dla rodziny, przyjaciół, współpracowników, pism oficjalnych i SMS, zwroty, których lepiej unikać, oraz zwyczaje z krakowskich pogrzebów.

Autor
Marek WiśniewskiWspółwłaściciel, mistrz ceremonii
Opublikowano
Aktualizacja
Czas czytania
7 min
Pusta kremowa kartka i koperta z piórem na ciemnym drewnianym stole, obok gałązka drobnych białych kwiatów
Spis treści
  1. Z czego składają się dobre kondolencje?
  2. Co napisać rodzinie i najbliższym?
  3. Co napisać przyjacielowi lub znajomemu?
  4. Co napisać współpracownikowi lub jako firma?
  5. Jak brzmią kondolencje oficjalne?
  6. Co napisać w SMS-ie lub wiadomości?
  7. Co powiedzieć osobiście, na pogrzebie?
  8. Co, jeśli nie wiem, co powiedzieć?
  9. Czego unikać w kondolencjach?

Prowadzę ceremonie pogrzebowe w Krakowie od kilkunastu lat, na Rakowicach, Batowicach, Grębałowie i w naszej sali przy ul. Wielickiej, i widzę to samo na każdej z nich: słowa kondolencji budzą lęk u większości ludzi. Boimy się, że powiemy coś niezręcznego, więc czasem nie mówimy nic. To jedyny naprawdę zły wybór. Ten artykuł ma dać Państwu gotowe zdania na różne sytuacje. Proszę je traktować jako punkt wyjścia: najlepsze kondolencje to te, w których pojawia się imię zmarłego i coś, co naprawdę o nim wiemy.

Z czego składają się dobre kondolencje?

Niezależnie od formy (kartka, SMS, rozmowa przy trumnie) sprawdza się ten sam prosty schemat:

  1. Współczucie, jedno zdanie: „Bardzo mi przykro z powodu śmierci Twojej mamy”.

  2. Zmarły, jedno zdanie o nim, najlepiej konkretne: „Zawsze pamiętam, jak witała nas na progu z ciastem”.

  3. Obecność, czyli co możemy zrobić: „Jestem obok. W czwartek przywiozę obiad, nie musisz odpisywać”.

Można pominąć drugi lub trzeci punkt, ale nie pierwszy. I nie trzeba niczego dodawać: nie ma obowiązku wyjaśniać sensu straty ani pocieszać. Wystarczy być.

Co napisać rodzinie i najbliższym?

Do osób, z którymi jesteśmy blisko, piszemy po imieniu i bez formuł. Przykłady:

  • „Kochana Basiu, nie ma słów, które by to naprawiły. Twój tata był dla mnie jak drugi ojciec. Jestem dla Ciebie, dziś i za miesiąc.”

  • „Marku, bardzo mi przykro. Mama zawsze pytała o moje dzieci po imieniu, to o niej dużo mówi. Zadzwonię w tygodniu, nie musisz odbierać, jeśli nie będziesz miał siły.”

  • „Ciociu, myślę o Tobie każdego dnia. Wujek uczył mnie jeździć na rowerze na tym samym podwórku, na którym teraz stoimy. Pomogę we wszystkim, co trzeba.”

  • „Kochani, dzielimy z Wami ten ból. Babcia była sercem tego domu i zostanie w naszych opowieściach na zawsze.”

  • „Aniu, nie umiem sobie wyobrazić, co czujesz. Nie chcę Cię pocieszać na siłę, chcę po prostu być obok. Przyjadę w sobotę.”

Po śmierci dziecka lub bardzo młodej osoby słowa są jeszcze trudniejsze. Wtedy nie tłumaczymy i nie szukamy sensu: „Nie ma na to słów. Jestem z Wami i będę”. Krótko, bez porównań, bez „przynajmniej”.

Co napisać przyjacielowi lub znajomemu?

  • „Kasiu, dowiedziałam się o śmierci Twojego męża. Bardzo mi przykro. Piotr miał w sobie spokój, który udzielał się wszystkim. Jestem pod telefonem o każdej porze.”

  • „Tomku, przykro mi z powodu Twojej straty. Wiem, ile znaczyła dla Ciebie mama. Jeśli będziesz chciał pogadać albo pomilczeć przy piwie, jestem.”

  • „Drodzy Państwo, z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Pana Jana. Był naszym sąsiadem przez dwadzieścia lat i zawsze pierwszy odśnieżał wspólną ścieżkę. Będzie nam go brakowało.”

  • „Moniko, nie wiem, co powiedzieć, więc powiem tylko, że jestem. Przywiozę zakupy w środę, nie musisz nic organizować.”

Co napisać współpracownikowi lub jako firma?

W pracy zachowujemy dystans, ale nie chłód. Jeśli znaliśmy zmarłego, wspominamy go. Jeśli nie, skupiamy się na osobie, która przeżywa stratę.

Od współpracownika:

  • „Pani Ewo, bardzo mi przykro z powodu śmierci Pani ojca. Proszę się nie martwić o sprawy w pracy, przejmuję Pani projekty na tyle dni, ile będzie trzeba.”

  • „Michale, przyjmij wyrazy współczucia od nas wszystkich z działu. Jesteśmy myślami z Tobą i Twoją rodziną.”

  • „Panie Andrzeju, łączę się z Panem w bólu po stracie żony. Jeśli mogę w czymkolwiek pomóc, jestem do dyspozycji.”

Od firmy lub zespołu (na kartce lub w ogłoszeniu):

  • „Z głębokim żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci naszej koleżanki Marii Nowak. Przez piętnaście lat była częścią naszego zespołu, a jej życzliwość zostanie z nami. Rodzinie i bliskim składamy szczere wyrazy współczucia. Zarząd i pracownicy”

  • „Panu Janowi Kowalskiemu i jego rodzinie wyrazy głębokiego współczucia z powodu śmierci Ojca składają koleżanki i koledzy z firmy.”

Przy okazji: pracownikowi przysługuje urlop okolicznościowy, 2 dni po śmierci małżonka, dziecka, rodzica, ojczyma lub macochy i 1 dzień po śmierci rodzeństwa, dziadków, teściów. Dobrze powiedzieć o tym koledze, który o tym nie pamięta.

Jak brzmią kondolencje oficjalne?

Pisma od instytucji, urzędów, stowarzyszeń mają utrwaloną formę. Zachowują trzecią osobę lub formę „Państwo”, są krótkie i bez ozdobników.

  • „Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Pana Profesora Stanisława Zielińskiego. Rodzinie i Bliskim Zmarłego składamy wyrazy szczerego współczucia. Dyrekcja i pracownicy Instytutu”

  • „Pani Annie Kowalskiej wyrazy głębokiego współczucia z powodu śmierci Męża składa Zarząd Stowarzyszenia.”

  • „Łącząc się w żałobie z Rodziną, żegnamy naszego wieloletniego członka i przyjaciela. Cześć Jego pamięci.”

Takie formuły pojawiają się też w nekrologach prasowych i pod klepsydrami, które w Krakowie wciąż wiesza się na klatkach schodowych i w gablotach parafii. Kondolencje wysyłane listem albo wiadomością podpisuje się imieniem i nazwiskiem lub nazwą instytucji. Osoby, które mieszkają daleko, mogą obejrzeć ceremonię przez transmisję online, zapalić znicz przy nekrologu, a słowa dla rodziny przekazać w liście lub wiadomości.

Co napisać w SMS-ie lub wiadomości?

Krótka wiadomość jest dziś normalną formą kondolencji, pod warunkiem, że nie zastępuje obecności tam, gdzie obecność jest możliwa. SMS wysyłamy zaraz po wiadomości o śmierci, a potem pojawiamy się na pogrzebie lub dzwonimy.

  • „Właśnie się dowiedziałam. Bardzo mi przykro, Ewo. Jestem myślami z Tobą. Nie musisz odpisywać.”

  • „Tomek, przykro mi z powodu taty. Daj znać, czy mogę coś załatwić: odebrać dzieci, zawieźć na cmentarz, cokolwiek.”

  • „Kochana, trzymam za Ciebie kciuki na jutro. Będę na pogrzebie, stanę z tyłu, nie musisz mnie szukać.”

  • „Pani Krystyno, proszę przyjąć wyrazy współczucia. Modlę się za Pana Józefa. Z wyrazami szacunku, Marta z parteru.”

Dobrą zasadą jest kończyć zdaniem, które zdejmuje z odbiorcy obowiązek: „nie musisz odpisywać”, „nie odpowiadaj, jeśli nie masz siły”.

Co powiedzieć osobiście, na pogrzebie?

Na pogrzebach, które prowadzimy w Krakowie, kondolencje składa się najczęściej po ceremonii, przy wyjściu z kaplicy na Cmentarzu Rakowickim czy Batowickim albo z domu przedpogrzebowego na Grębałowie. Jeśli pożegnanie odbywa się w naszej sali przy ul. Wielickiej, rodzina przyjmuje kondolencje przed wyjazdem konduktu. W kolejce mówi się jedno, najwyżej dwa zdania. Nikt nie oczekuje przemowy. Sprawdzają się:

  • „Bardzo mi przykro. Myślę o Was.”

  • „Wyrazy współczucia. Pani mama była wspaniałą osobą.”

  • „Przykro mi. Jestem, gdybyś czegokolwiek potrzebował.”

  • Uścisk dłoni lub objęcie bez słów. To też kondolencje.

Na pogrzebie świeckim kondolencje brzmią tak samo, tylko bez formuł religijnych; jak wygląda taka ceremonia, opisujemy w artykule pogrzeb świecki w Krakowie. Jeśli rodzina życzy sobie zamiast kwiatów datek na cel wskazany w nekrologu, trzeba to uszanować. Gdy kwiaty są mile widziane, wiązanka lub wieniec z szarfą to najczęstsza forma. Goście zamawiają je u nas telefonicznie, a my dostarczamy je na cmentarz lub do kaplicy w dniu ceremonii: szczegóły na stronie kwiaty i wieńce, a gotowe napisy w artykule napis na szarfę: 40 przykładów.

Co, jeśli nie wiem, co powiedzieć?

To najczęstsze pytanie i ma najprostszą odpowiedź: powiedzieć dokładnie to. „Nie wiem, co powiedzieć. Jestem tu.” Osoba w żałobie nie potrzebuje mądrych słów. Potrzebuje wiedzieć, że nie została sama. Kilka innych zdań, które nie wymagają niczego więcej:

  • „Nie potrafię sobie wyobrazić, jak Ci trudno.”

  • „Nie musisz nic mówić. Posiedzę z Tobą.”

  • „Możesz do mnie zadzwonić także w nocy.”

  • „Będę pamiętać o niej razem z Tobą.”

I jedno praktyczne: zamiast „daj znać, jeśli będziesz czegoś potrzebować” lepiej zaproponować coś konkretnego. Osoba w żałobie rzadko ma siłę prosić.

Czego unikać w kondolencjach?

Poniższe zwroty są wypowiadane w dobrej wierze, ale często ranią:

  • „Tak miało być”, „Bóg tak chciał”, „wszystko dzieje się z jakiegoś powodu”. Tłumaczą stratę, której nie da się wytłumaczyć.

  • „Przynajmniej nie cierpiał”, „przynajmniej dożył sędziwego wieku”. Słowo „przynajmniej” umniejsza ból.

  • „Wiem, co czujesz”. Nie wiemy. Lepiej: „nie wiem, co czujesz, ale jestem”.

  • „Czas leczy rany”, „musisz być silna dla dzieci”. To polecenia, nie wsparcie.

  • Pytania o okoliczności: „jak to się stało?”, „długo chorował?”. Rodzina opowie, jeśli zechce.

  • Opowiadanie o własnej stracie dłużej niż w jednym zdaniu. To rozmowa o ich żałobie, nie o naszej.

  • Milczenie z lęku. Niezręczne zdanie jest lepsze niż brak jakiegokolwiek.

Krótko: jedno zdanie o współczuciu, jedno o zmarłym, jedno o tym, że jesteśmy obok. Imię zmarłego zamiast „Zmarły”. Konkretna pomoc zamiast „daj znać”. I obecność: na pogrzebie, tydzień po nim i miesiąc później, kiedy inni już przestali dzwonić.

Najczęstsze pytania

Czy wypada składać kondolencje SMS-em?

Tak, jeśli robimy to od razu po wiadomości o śmierci i jeśli to nie jest jedyna forma kontaktu z osobą bliską. SMS jest dobry na pierwsze słowa; potem trzeba zadzwonić, przyjść na pogrzeb lub odwiedzić. Wiadomość kończymy zdaniem, że odbiorca nie musi odpisywać.

Jak podpisać kartkę z kondolencjami?

Imieniem i nazwiskiem, a jeśli relacja jest bliska, samym imieniem. Kartka od rodziny może być podpisana „Kasia z rodziną” lub „Nowakowie”. Kartka od firmy nazwą działu, zespołu lub „Zarząd i pracownicy”, żeby rodzina wiedziała, od kogo pochodzi.

Kiedy najlepiej złożyć kondolencje: od razu czy po pogrzebie?

Pierwsze słowa najlepiej przekazać jak najszybciej, nawet krótko. Kartkę lub list można wysłać w ciągu dwóch tygodni od pogrzebu. Dobrze też odezwać się miesiąc później, kiedy uwaga otoczenia słabnie, a żałoba trwa; to często najbardziej doceniany gest.

Co napisać, jeśli nie znałem zmarłego?

Skupiamy się na osobie, do której piszemy: „Bardzo mi przykro z powodu śmierci Twojej mamy. Wiem, ile dla Ciebie znaczyła.” Nie trzeba udawać, że znało się zmarłego. Wystarczy współczucie i oferta konkretnej pomocy.

Czy w kondolencjach można wspomnieć o pieniądzach lub pomocy finansowej?

Nie w samych kondolencjach. Jeśli chcemy pomóc finansowo, robimy to osobno i dyskretnie, na przykład przez zbiórkę zorganizowaną wśród znajomych lub w pracy. Rodzinie można też przypomnieć o rozliczeniu zasiłku pogrzebowego, jeśli wiemy, że o nim nie pamięta.

Marek Wiśniewski, mistrz ceremonii, w ciemnym garniturze i krawacie

Marek Wiśniewski

Współwłaściciel, mistrz ceremonii

Prowadzi ceremonie świeckie i koordynuje uroczystości na krakowskich cmentarzach. Pisze mowy pożegnalne razem z rodzinami i dba o oprawę muzyczną.

Poznaj zespół

Źródła

  1. Serwis Rzeczypospolitej Polskiej: urlop okolicznościowy i sprawy po śmierci bliskiej osoby
  2. ZUS: zasiłek pogrzebowy

Całodobowo, także w święta

Jesteśmy pod telefonem przez całą dobę

Wystarczy jeden telefon. Przyjedziemy, zajmiemy się formalnościami i ustalimy z Państwem każdy szczegół pożegnania, bez pośpiechu i bez zobowiązań przed rozmową.

+48 601 234 567

Wolą Państwo, żebyśmy zadzwonili?

Zostaw numer — oddzwonimy o wybranej porze.

Kiedy zadzwonić

Numer służy wyłącznie do tego jednego połączenia.

Oddzwonimy do Państwa

Zostaw numer telefonu. Jeśli sprawa jest pilna, szybciej będzie zadzwonić: +48 601 234 567.