Formy pogrzebu

Kremacja a Kościół katolicki: co wolno, a czego nie?

Kościół katolicki dopuszcza kremację i pogrzeb kościelny: z mszą przy trumnie przed spopieleniem albo przy urnie. Nie zgadza się na rozsypanie prochów, ich podział ani urnę w domu; urna ma spocząć na cmentarzu, w Krakowie zwykle w grobie rodzinnym na Rakowicach albo w kolumbarium na Batowicach.

Autor
Anna WiśniewskaWspółwłaścicielka, doradczyni rodzin
Opublikowano
Aktualizacja
Czas czytania
6 min
Wnętrze kamiennego kościoła z drewnianymi ławkami i wysokimi oknami, światło dzienne
Spis treści
  1. Czy Kościół katolicki pozwala na kremację?
  2. Jak wygląda pogrzeb kościelny z kremacją?
  3. Gdzie wolno złożyć urnę?
  4. Czego Kościół nie dopuszcza?
  5. Czy trzeba coś udowadniać księdzu?
  6. Co z kosztem i organizacją?

Wiele rodzin, które rozważają kremację, pyta nas najpierw o jedno: „czy ksiądz się zgodzi?”. Odpowiedź jest prosta i uspokajająca. Zgodzi się, bo Kościół katolicki od kilkudziesięciu lat dopuszcza spopielenie ciała. Warunki dotyczą nie samej kremacji, ale tego, co dzieje się z prochami po niej.

Czy Kościół katolicki pozwala na kremację?

Tak. Kościół przez wieki zalecał pochówek ciała w ziemi, bo tak pochowano Chrystusa, i dziś nadal uważa tę formę za wzorcową. Nie zabrania jednak kremacji. Kodeks Prawa Kanonicznego wprost dopuszcza spopielenie, o ile nie zostało wybrane z pobudek sprzecznych z wiarą chrześcijańską, na przykład jako demonstracja niewiary w zmartwychwstanie.

W 2016 roku Kongregacja Nauki Wiary wydała instrukcję „Ad resurgendum cum Christo”, która porządkuje tę kwestię. Dokument potwierdza, że kremacja nie jest zakazana, i jednocześnie wyjaśnia, jak Kościół chce, by rodzina obchodziła się z prochami. To właśnie ta instrukcja jest źródłem większości zasad, które opisujemy niżej.

Z naszych rozmów z krakowskimi parafiami, od św. Józefa przy Rynku Podgórskim po Arkę Pana w Nowej Hucie, wynika jedno: kapłan pyta o formę pogrzebu, żeby ustalić przebieg obrzędów, a nie po to, by odmówić. Odmowa pogrzebu kościelnego z samego powodu kremacji się nie zdarza.

Jak wygląda pogrzeb kościelny z kremacją?

Obrzędy pogrzebu katolickiego przewidują dwie drogi. Różnią się kolejnością, a nie rangą.

Msza przy trumnie, kremacja po niej. Rodzina żegna zmarłego w kościele lub kaplicy w obecności ciała. Po mszy trumna trafia do krematorium, a urna jest składana na cmentarzu, zwykle dzień lub dwa później, podczas krótkiego obrzędu przy grobie, który prowadzi kapłan. Tę kolejność polscy biskupi wskazują jako zalecaną, bo ciało zmarłego jest obecne podczas całej liturgii pogrzebowej. Pożegnanie przy trumnie przed kremacją organizujemy w kaplicy cmentarnej albo w naszej sali pożegnań przy ul. Wielickiej.

Kremacja najpierw, msza przy urnie. Gdy spopielenie odbyło się wcześniej, na przykład po sprowadzeniu zmarłego z zagranicy lub dlatego, że tak zdecydowała rodzina, msza pogrzebowa odbywa się z urną ustawioną przed ołtarzem. Po niej kondukt idzie na cmentarz i urna trafia do grobu lub niszy. Tak wygląda większość pogrzebów z kremacją, które organizujemy. Na Rakowicach msza przy urnie odbywa się często w kaplicy na cmentarzu, do której kapłan z parafii zmarłego dojeżdża; kondukt do grobu jest wtedy krótki.

Obie formy są pełnym pogrzebem katolickim: z mszą, modlitwą przy grobie, śpiewem i poświęceniem miejsca. Nie ma „skróconej” wersji dla osób skremowanych. Przebieg krok po kroku i koszty opisujemy na stronie usługi pogrzeb z kremacją.

Gdzie wolno złożyć urnę?

Kościół chce, by prochy spoczęły w miejscu świętym, czyli na cmentarzu lub w innym miejscu przeznaczonym do tego i poświęconym. W praktyce w Krakowie do wyboru są trzy rozwiązania:

  • grób ziemny lub murowany: urnę można dochować do istniejącego grobu rodzinnego, nawet jeśli spoczywa w nim trumna; na Cmentarzu Rakowickim, gdzie nowych miejsc ziemnych praktycznie nie ma, to najczęstsza droga;

  • grób urnowy: mniejsze miejsce przeznaczone wyłącznie na urny, dostępne w kwaterach urnowych na Rakowicach, Podgórskim, Batowicach i Grębałowie;

  • nisza w kolumbarium: ściana z zamykanymi niszami; na Cmentarzu Batowickim zarządca udostępnia nowe nisze, na innych cmentarzach ich dostępność potwierdzamy w kancelarii.

Uzasadnienie jest duszpasterskie: grób to miejsce, do którego może przyjść każdy, nie tylko najbliższa rodzina. Modlitwa za zmarłego i pamięć o nim nie zależą wtedy od tego, kto ma klucz do mieszkania. To samo mówi zresztą polskie prawo, które pozwala złożyć prochy wyłącznie na cmentarzu. Rodzaje miejsc, opłaty na 20 lat i procedurę w kancelarii Zarządu Cmentarzy Komunalnych opisujemy w artykule miejsce na cmentarzu w Krakowie.

Czego Kościół nie dopuszcza?

Instrukcja z 2016 roku wymienia wprost kilka praktyk, na które Kościół się nie zgadza. Dotyczą wyłącznie prochów, nie samej decyzji o kremacji.

Praktyka

Stanowisko Kościoła

A polskie prawo?

Przechowywanie urny w domu

nie, poza wyjątkowymi sytuacjami za zgodą biskupa

nie, prochy muszą trafić na cmentarz

Rozsypanie prochów (w górach, na morzu, w ogrodzie)

nie

nie, brak takiej możliwości poza cmentarzem

Podział prochów między kilka osób lub urn

nie

nie

Biżuteria, pamiątki, obrazy z prochów

nie

nie

Złożenie urny w grobie rodzinnym

tak

tak

Nisza w kolumbarium

tak

tak

W tej sprawie stanowisko Kościoła i polskiego prawa jest zbieżne. Rozsypywanie prochów poza cmentarzem nie jest w Polsce dozwolone, niezależnie od wyznania zmarłego. Jeśli rodzina słyszała o „ogrodach pamięci”, to są one częścią cmentarza i również tam prochy pozostają w miejscu, do którego można wrócić.

Czy trzeba coś udowadniać księdzu?

Nie. Nie ma żadnego oświadczenia ani zaświadczenia, które rodzina musiałaby podpisać w parafii z powodu kremacji. Podczas ustalania pogrzebu kapłan poprosi o to samo, co przy każdym pochówku: akt zgonu (lub kartę zgonu, jeśli akt nie jest jeszcze gotowy), informację o parafii zamieszkania zmarłego i o tym, czy przyjął sakramenty. Jeśli pogrzeb odbywa się poza parafią zmarłego, na przykład msza u cystersów w Mogile dla osoby z parafii na Podgórzu, potrzebna bywa zgoda jego proboszcza. To formalność, którą załatwiamy w imieniu rodziny razem z pozostałymi formalnościami po zgonie.

Jedyna sytuacja, w której kapłan może mieć wątpliwości, to kremacja wybrana wyraźnie jako gest sprzeciwu wobec wiary. W naszej praktyce nie spotkaliśmy takiego przypadku. Jeśli zmarły za życia zostawił pisemne życzenie, by go skremowano, dobrze o tym wspomnieć w parafii: kapłani traktują wolę zmarłego z szacunkiem, a rodzina ma pewność, że spełnia jego prośbę. Rodziny wybierają spopielenie z powodów praktycznych: kosztu, braku miejsca w grobie, tego, że bliscy są rozproszeni po Polsce i za granicą, albo dlatego, że zmarły sam tego chciał.

Co z kosztem i organizacją?

Pogrzeb katolicki z kremacją nie jest tańszy o samą mszę; opłaty parafialne są takie same jak przy pochówku trumny. Oszczędność bierze się z miejsca na cmentarzu (nisza lub grób urnowy jest tańszy niż grób ziemny) i z tego, że urna zastępuje kosztowną trumnę do pochówku. Nasz Pakiet Kremacyjny z Ceremonią kosztuje od 6 500 zł i obejmuje trumnę kremacyjną, spopielenie, urnę oraz organizację ceremonii w kościele i na cmentarzu. Obie formy pochówku, także pod względem kosztów, zestawiamy w artykule kremacja czy pogrzeb tradycyjny.

Jeżeli rodzina waha się między trumną a urną z powodów religijnych, najlepiej porozmawiać z kapłanem, który poprowadzi pogrzeb, i z nami, bo formalności są w obu wypadkach w cenie pakietu. Dla porównania przebieg pogrzebu tradycyjnego opisaliśmy osobno.

Krótko: Kościół katolicki nie zabrania kremacji. Prosi jedynie, by prochy spoczęły na cmentarzu, w grobie lub kolumbarium, a nie w domu czy rozsypane.

Najczęstsze pytania

Czy ksiądz może odmówić pogrzebu z powodu kremacji?

Nie, jeśli kremacja nie została wybrana jako demonstracja niewiary. Kościół dopuszcza spopielenie ciała i przewiduje pełne obrzędy pogrzebowe, z mszą przy trumnie lub przy urnie. Odmowa z samego powodu kremacji w praktyce się nie zdarza.

Czy msza pogrzebowa może być odprawiona przy urnie?

Tak. Obrzędy pogrzebu przewidują mszę z urną ustawioną przed ołtarzem, po której kondukt idzie na cmentarz. Biskupi zalecają jednak, by tam, gdzie to możliwe, msza odbyła się przy trumnie, a kremacja dopiero po niej.

Czy można zatrzymać urnę z prochami w domu?

Nie. Zarówno Kościół, jak i polskie prawo wymagają, by prochy spoczęły na cmentarzu: w grobie ziemnym, murowanym, urnowym lub w niszy kolumbarium. Kościół dopuszcza wyjątki tylko w szczególnych sytuacjach i za zgodą biskupa.

Czy wolno rozsypać prochy w ulubionym miejscu zmarłego?

Nie. Instrukcja Kongregacji Nauki Wiary z 2016 roku wyklucza rozsypywanie prochów, a polskie przepisy nie przewidują takiej możliwości poza cmentarzem. Urnę można natomiast złożyć w grobie rodzinnym, w którym już spoczywa trumna.

Czy urnę można dochować do grobu, w którym leży trumna?

Tak. Dochowanie urny do istniejącego grobu rodzinnego jest możliwe i często wybierane, bo nie wymaga wykupienia nowego miejsca. Potrzebna jest zgoda dysponenta grobu i uzgodnienie terminu w kancelarii cmentarza; na krakowskich cmentarzach komunalnych robimy to w kancelarii Zarządu Cmentarzy Komunalnych w ramach pakietu.

Anna Wiśniewska, doradczyni rodzin, w ciemnej marynarce, uśmiecha się łagodnie

Anna Wiśniewska

Współwłaścicielka, doradczyni rodzin

Od 1998 roku prowadzi rozmowy z rodzinami w pierwszych godzinach po stracie. Pilnuje, żeby każda decyzja zapadła spokojnie i bez presji, a koszt był znany przed podpisaniem zlecenia.

Poznaj zespół

Źródła

  1. Ustawa o cmentarzach i chowaniu zmarłych: Internetowy System Aktów Prawnych
  2. Zarząd Cmentarzy Komunalnych w Krakowie: kolumbaria i groby urnowe
  3. Serwis Rzeczypospolitej Polskiej: co zrobić po śmierci bliskiej osoby

Całodobowo, także w święta

Jesteśmy pod telefonem przez całą dobę

Wystarczy jeden telefon. Przyjedziemy, zajmiemy się formalnościami i ustalimy z Państwem każdy szczegół pożegnania, bez pośpiechu i bez zobowiązań przed rozmową.

+48 601 234 567

Wolą Państwo, żebyśmy zadzwonili?

Zostaw numer — oddzwonimy o wybranej porze.

Kiedy zadzwonić

Numer służy wyłącznie do tego jednego połączenia.

Oddzwonimy do Państwa

Zostaw numer telefonu. Jeśli sprawa jest pilna, szybciej będzie zadzwonić: +48 601 234 567.